czwartek, 15 stycznia 2015

Czerwona sukienka z wizualizacji stała się rzeczywistością…

Mariola ponad rok temu zaczęła przygodę z Klubem. Dopiero po kilku ładnych tygodniach powiedziała o czym naprawdę marzy, co jest  Jej motywacyjną wizualizacją. Nie będę się rozpisywać. To jest zdjęcie Marioli przed i po.

A to, co mi dziś napisała w mailu:


 „Witam Aniu
Przesyłam swoje fotki w "czerwonej sukience" to sukienka z mojej wizualizacji z przed ponad roku.
pozdrawiam
Jestem szczęśliwa

Mariola
Dziś będę zobaczyć się z Wami”

Zamiast mojego komentarza, trochę więcej fotek :-)




3 komentarze:

  1. Gratuluję, ja też marzę by się wbić w sukienkę ze studniówki, więc mamy podobnie, a na razie wciąż jakby stoję w miejscu, albo może trochę małymi kroczkami zbliżam się do tego celu.

    OdpowiedzUsuń
  2. no super! gratulacje dla Marioli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam czerwoną sukienkę w swej wizualizacji, ale mi do niej brakuje jakieś 8 kg; zatrzymałam się po zgubieniu 12 kg i jakoś nie mogę ruszyć w dalszą drogę ku mecie. Nie poddaję się jednak.......... Gratuluję koleżance Marioli i w duchu zazdroszczę. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń