poniedziałek, 26 stycznia 2015

Jak skuteczne jest odchudzanie przez Internet???

Jest. I to jak skuteczne! Znany Ci z tego bloga Tomek z Darłowa właśnie zaliczył czterdziestkę! Tak, dobrze widzisz: schudł już 40 kilogramów dzięki uczestnictwu w internetowej Grupie Motywacyjnej Klubu Równowagi. Można? Można!Zapewniam, że to niejedyny, choć naprawdę najbardziej spektakularny sukces naszych internetowych klubowiczów w gubieniu nadwagi.

sobota, 24 stycznia 2015

Jak czuć się sytym podczas odchudzania???

Dzisiaj coś bardzo praktycznego – podpowiem Ci, jak zapewnić sobie uczucie sytości na jak najdłuższy czas. To bardzo ważne, kiedy się odchudzamy, a poradzić sobie można, jak zwykle, sprytem.

Przyznasz, że uczucie głodu, które dopada nas często wtedy, gdy zmieniamy sposób odżywiana (i niekoniecznie musi to być dieta odchudzająca) jest wyjątkowo deprymujące i potrafi spowodować pełen poczucia winy (i złości) powrót do dawnych nawyków. I nie zawsze jest to związane z ograniczeniem ilości spożytych kalorii – możesz być pełna kalorii i… wściekle głodna. To siedzi w głowie i jest takim emocjonalnym protestem organizmu.  Ten protest możemy uciszyć zarówno odpowiednim myśleniem (tu się kłaniają techniki motywacyjne, wizualizacje i inne sposoby) albo na poziomie fizycznym – odpowiednio sprytnie skomponowanymi posiłkami.

środa, 21 stycznia 2015

Jakie korzyści daje catering dietetyczny?


Dziś chcę jeszcze trochę troski poświęcić osobom wiecznie zabieganym, zajętym, zapracowanym, marzącym o tym, by doba miała 36 godzin… słowem: zakręconym w codziennym życiu. Sama jestem taką osobą, więc wiem, o czym mowa. Znam też wielu takich ludzi, w dzisiejszych czasach to chyba norma. I nie dotyczy już tylko superaktywnych biznesmenów czy celebrytów – codzienne życie od bardzo wielu z nas wymaga maksymalnego zaangażowania. Co na tym cierpi – najczęściej sposób odżywiania, bo tu możemy ukraść trochę czasu. Jemy w pośpiechu, poza domem, często cokolwiek (czytaj: byle co). Na skutki nie trzeba z reguły długo czekać – choroby, nerwice, nadwaga, brak niektórych cennych składników w organizmie i całkowicie ogłupiały metabolizm. 

sobota, 17 stycznia 2015

Magiczna ilość alkoholu, 9,3 jednostek, która zmienia całkowicie odchudzanie

Źródło: Internet
9,3 jednostek alkoholu. Pomaga schudnąć, czy przeszkadza? O co chodzi? Zaraz wytłumaczę.

Nie wiem, czy mocno daje się to odczuć, ale właśnie mamy karnawał! Czas balów, przyjęć, tańców, raj dla sybarytów. Szampan i inne wyskokowe trunki są nieodłącznymi atrybutami takich zabaw. Wszystko super, karnawał po to jest, aby się bawić, ale dobrze jest też czasami zaznajomić się z ciekawymi nowinkami na temat owych wyskokowych napojów. Najlepiej z ciekawostkami potwierdzonymi naukowo. 

czwartek, 15 stycznia 2015

Czerwona sukienka z wizualizacji stała się rzeczywistością…

Mariola ponad rok temu zaczęła przygodę z Klubem. Dopiero po kilku ładnych tygodniach powiedziała o czym naprawdę marzy, co jest  Jej motywacyjną wizualizacją. Nie będę się rozpisywać. To jest zdjęcie Marioli przed i po.

A to, co mi dziś napisała w mailu:

Doskonale niedoskonali - moja recenzja bestsellera o odchudzaniu i stawaniu się superczłowiekiem

„Niezwykły poradnik jak szybko zrzucić wagę, stać się kochankiem i superczłowiekiem” to podtytuł książki „4-godzinne ciało”. Pożyczyła mi ją ostatnio koleżanka, zdziwiona, że jej wcześniej nie czytałam. Po tym podtytule też zaczęłam się zastanawiać, jak to możliwe, że taki bestseller przeszedł mi koło nosa. Zobaczmy.

Książka to małą cegła, ok 600 stron, ale zapowiada, że przedstawia „minimalistyczne metody, dzięki którym możesz w krótkim czasie dokonać transformacji ciała.” Brzmi zachęcająco. Na wstępnie autor opisuje, jak dokonywał małych zmian w swoim menu i planie dnia, skrupulatnie mierzył wyniki, miał nawet implant z glukometrem (co zapewniało mu pomiar poziomu insuliny co 5 minut przez całą dobę) i jak w ławy sposób pozbył się resztek tkanki tłuszczowej, zafundował sobie kaloryfer na brzuchu (dla niewtajemniczonych – sześciopak mięśni :-), dawał swojej partnerce 15 minutowe orgazmy i spał tylko 2h na dobę. Łał.  Ja też tak chcę! Co prawda orgazmy i sen nie są przedmiotem moich głównych zainteresowań, ale tkanka tłuszczowa jak najbardziej. Choć i w zakresie tych pierwszych oczy otworzyły mi się z zainteresowania ;-)

środa, 14 stycznia 2015

Tajemniczy element, czyli dzięki czemu Joanna schudła 15 kilogramów

Odchudzanie zazwyczaj traktujemy jak kolejne wyzwanie. Co zrobić, żeby zmierzyć się z wyzwaniem? Większość z nas ma na to receptę. Oczywiście posłużę się sporym uproszczeniem, ale zazwyczaj wygląda to tak: ustalamy sami z sobą plan działania – z reguły przy odchudzaniu jest to czasowe poddanie się jakiemuś reżimowi: restrykcjom w ilości i rodzaju pożywienia, regularnym treningom czy przyjmowaniu określonych preparatów – i realizujemy ów plan. Jeśli plan zrealizujesz – osiągniesz cel. Nie zrealizujesz – z celu nici. Jasno, prosto, konkretnie. I nie ma tu miejsca na żadne tajemnicze elementy czy metafizykę. Tak by się zdawało…

piątek, 9 stycznia 2015

Catering pudełkowy, po którym nie musisz się obawiać jo-jo

Permanentny brak czasu to jeden z największych wrogów mądrego odchudzania. Fakt –  tempo życia i zadania, jakie na co dzień stoją przed większością z nas, bardzo często przekraczają możliwości normalnego człowieka. A co dopiero człowieka, który chce wprowadzić jakąś zmianę w swoim życiu!  Nasze dobre odżywianie składamy na ołtarzu ważniejszych problemów. A jeśli już znajdziemy w tym nawale jakąś chwilę dla siebie, chcemy ją intensywnie wykorzystać na coś, co sprawi nam prawdziwą przyjemność, odpręży i wyciszy, da natychmiastową nagrodę i ukojenie. Coś sprawdzonego. A nie na pracę nad sobą, zastanawianie się, transformacje – przecież i tak nie będzie czasu, żeby to kontynuować! A jeśli nadmiarowe kilogramy już krzyczą – takie zajęte osoby najchętniej sięgają po jakiś suplement – jest ich tyle, na pewno któryś zadziała, a przecież wystarczy go tylko łykać. Kilogramów nie ubywa, ale sumienie zostało chwilowo uciszone. I nie piszę tego z pozycji mądrej ciotki, ale jak najbardziej z „własnej autopsji”.

niedziela, 4 stycznia 2015

Noworoczne postanowienia – jak je wreszcie zrealizować?

Nowy Rok, to  i noworoczne postanowienia. Po raz kolejny dajemy się uwieść magii zaczynania z czystym kontem: co przeszło, już się nie liczy, teraz zacznę całkiem nowe życie. Udane i szczęśliwe. Tym razem musi się udać! I choć ten rytuał powtarzamy niemal co roku, i choć co roku najdalej gdzieś w końcu stycznia większość noworocznych postanowień odchodzi w niebyt – po raz kolejny próbujemy. Tworzymy listę naszych marzeń i w duchu przywołujemy dobre bóstwa, żeby machnęły swoimi czarodziejskimi różdżkami. 

Sęk w tym, że to nie różdżki i czary są tu potrzebne.