poniedziałek, 22 września 2014

Tomek na Drodze do RÓWNOWAGI – tydzień 18.

Jak za chwilę się przekonasz, kolejny tydzień w Równowadze upłynął Tomkowi w znakomitym humorze, może nawet lekko euforycznie. Tak już jest: raz trochę w dół – waga stoi, zdarzają się jedzeniowe grzeszki i gorszy nastrój, a potem znów przychodzi czas, kiedy wszystko zdaje się łatwe, dobre, piękne i przejrzyste. Liczą się wszystkie dni, i te gorsze (kiedy po prostu tylko cierpliwość i hart ducha dają możliwość przetrwania) i te lepsze (kiedy unosimy się na skrzydłach dobrego samopoczucia). Każdy krok jest naszym, niepowtarzalnym krokiem i jeśli tylko wiemy, dokąd zmierzamy - to jest OK!

"W tym tygodniu schudłem 1 kg i jestem naprawdę zadowolony. W ogóle od kiedy jestem w Klubie Równowagi mam dużo lepszy humor, czuję się lepiej. Pewnie ma to związek z tym, że uprawiam sport. I nie zawsze jest to jakoś zaplanowane. Na przykład budzę się rano i szybko zastanawiam się, czy mam coś pilnego do zrobienia. Jeśli nie – od razu wskakuję w swój sportowy strój i wyruszam, żeby pobiegać. W tym tygodniu akurat padało i zdarzyło się, że w trakcie biegania zaskoczył mnie deszcz. Dawniej pewnie szybko bym uciekł gdzieś pod dach, ale jako Człowiek w Równowadze stwierdziłem, że taki deszczyk to nic wielkiego i biegłem dalej. Nie poddałem się pogodzie, choć byłoby to łatwiejsze, bo walczę o swoje zdrowie, lepsze samopoczucie. Więc ten tydzień zaliczam do trochę zwariowanych, bo dawno, a może nigdy nie biegałem w deszczu. Osiemnasty tydzień w Klubie zaliczam też do bardzo udanych pod względem jedzenia i sportu w ogóle – byłem na basenie, robiłem ćwiczenia aerobikowe i zaliczyłem też nordic walking.  Mam wrażenie, że ostatnio coraz więcej rzeczy mi się udaje, jak już pisałem, jestem innym człowiekiem – weselszym, uśmiechniętym, no i chudszym. I to o 22,6 kg!

A to wszystko dzięki zdrowszemu odżywianiu, chociaż wcale nie czuję, żebym był na diecie. Już wiem, że diety i tak nie działają - po każdej po paru tygodniach nadwaga wracała. I cały czas czuję się wdzięczny Klubowi Równowagi – za bardzo dużą zmianę w moim życiu. To dlatego ciągle mam chęć dalej iść tą drogą.

Dziękuję za to, że mi pomagacie.  KOCHAM WAS ZA TO, WY MOI POMOCNICY I ULUBIEŃCY <3 :* <3 :* <3 :* "

3 komentarze:

  1. Tomek :), jaki Ty chudziutki :) i coraz bardziej uśmiechnięty! Brawo! Trzymaj się zdrowo, ślę pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod duuuuuużym wrażeniem Tomku:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za miłe komentarze :) Kasiu wiem , że jestem co raz chudszy i szczęśliwszy i uśmiechnięty a jak już spadło - 25kg to lepiej nic nie mogło być ;)

    OdpowiedzUsuń