poniedziałek, 8 września 2014

Nie tylko zielona i czarna, czerwona to dopiero herbata! Na odchudzanie, oczywiście :-)

Kontynuuję rozpoczęty tydzień temu przegląd herbat.

Dziś o tych trochę mniej popularnych „kolorach”. I żeby to jakoś uporządkować, zacznę od najjaśniejszych…

Herbata biała, podobnie jak zielona, nie jest poddawana fermentacji, a ponadto do jej „produkcji” używa się pączków lub bardzo młodziutkich liści. Są one poddawane tylko

więdnięciu i suszeniu. Powstały surowiec to liście koloru jasnozielonego, słomkowego lub srebrnego, które po zaparzeniu dają bardzo blady, jasnożółty napar o smaku znacznie różniącym się od innych herbat – jest delikatny, pozbawiony jakiejkolwiek cierpkości, „trawiastości” czy dymnego posmaku ziemi. Krótki proces obróbki sprawia, że biała herbata  zachowuje duże ilości prozdrowotnych polifenoli, jest jedną z najzdrowszych herbat. Jest zdrowa dla serca, zapobiega nowotworom, ma właściwości antybakteryjne, spowalnia procesy starzenia.

Na filiżankę naparu potrzebna jest 1 łyżeczka herbaty. Zalewamy ją wodą w temperaturze 70 – 85 °C. Parzymy ok. 5 – 7 minut. Wyjątkiem jest odmiana Yin Zhen, którą parzymy 15 minut. Liście możemy zaparzać do 3 razy.

Herbata żółta jest czymś pośrednim pomiędzy herbatą zieloną a czarną – poddawana krótkiej fermentacji zwanej procesem men dui. Proces zaczyna się tak jak w przypadku czarnej herbaty, ale jest przerywany, zanim zaczną działać enzymy (fermentacja nieenzymatyczna). Od momentu przerwania fermentacji zależy gatunek żółtej herbaty. Zwana jest także herbatą cesarską – przez wiele setek lat była zarezerwowana dla cesarskiego dworu w Chinach. Była także wykorzystywana w religijnych ceremoniach. Jest mało znana w Europie, małe jej ilości są produkowane w Chinach. U nas dość trudno  ją zdobyć, a i cenę ma wyższą od innych herbat.  Warto jej  jednak spróbować. Źdźbła gotowej herbaty mają ciemny kolor zielono-żółty. Napar jest bladożółty, ale podawany w białych filiżankach, dzięki odblaskowi zyskuje barwę bladoróżową, charakterystyczną dla prawdziwej żółtej herbaty. Żółta herbata jest delikatna w smaku, można w niej wyczuć delikatną nutę ciemnej czekolady oraz kawy. Przywraca siły witalne, ma dobry wpływ na układ trawienny, oczyszcza organizm ze szkodliwych substancji. Żółta herbata ma niską zawartość teiny. 

Parzenie: liście zalewamy wodą o temperaturze 70 – 80ºC, parzymy przez około 3 – 5 minut.

Teraz coś specjalnie dla dbających o figurę: herbata czerwona. Tym mianem określa się grupę herbat, u nas najbardziej znana jest Pu-erh. Należy do herbat „dojrzewających”, poddawanych procesowi fermentacji nieenzymatycznej, podobnemu jak herbaty żółte, ale zachodzącemu w znacznie silniejszym stopniu, który nadaje im bardzo ciemny, niemal czarny kolor i specyficzny ziemisto-pleśniowy posmak. Jest to fermentacja mikrobiologiczna (z udziałem bakterii), o specyficznym przebiegu:  zebrane i podsuszone liście są moczone i przykrywane materiałem, tworzy się coś w rodzaju kompostu. Herbaty leżakują w specjalnych górskich grotach. Naukowcy zgodnie twierdzą, że lecznicze właściwości herbata zawdzięcza procesowi fermentacji i bakteriom biorącym w nim udział. Im dłużej herbata dojrzewa ( leżakuje) w odpowiednich warunkach, tym właściwości są silniejsze. Herbata Pu-Erh może leżeć nawet 60 lat, w przeciwieństwie do innych, które nie powinny być przechowywane dłużej niż rok. Picie tej herbaty było za czasów dynastii Tang (VII – X wiek) przywilejem cesarza. Zwykły obywatel nie mógł posmakować tej herbaty nawet pod groźbą kary.  

 Właściwości oraz działanie czerwonej herbaty:
•    wspomaga pracę wątroby,
•    obniża poziom cholesterolu,
•    posiada właściwości przeciwutleniające, oczyszcza organizm z toksyn,
•  pobudza procesy trawienne, przyspiesza przemianę materii skutecznie walczy z nadwagą, „morderca tłuszczu”
•    łagodzi skutki spożycia alkoholu, przyspiesza trawienie alkoholu
•    wzmacnia organizm.
•    poprawia się wygląd skóry i włosów
•    zapobiega próchnicy – zawiera sporo fluoru.
•    flawonoidy pomagają we wzmacnianiu naczyń krwionośnych
•    pomaga w koncentracji, poprawia pamięć
•    poprawia krążenie obwodowe i mózgowe;
•    hamuje zmiany miażdżycowe;
•    poprawia zły nastrój, jest dobra na depresję;
•    ma właściwości moczopędne;
•    obniża ciśnienie;
•    obniża poziom cukru we krwi.

Na filiżankę potrzeba pół łyżeczki herbaty, zalewamy ją wodą w temperaturze 90°C, parzymy 3 – 5 minut. Herbatę czerwoną możemy zaparzać kilkakrotnie.

Herbata oolong jest to herbata  nie w pełni sfermentowana, a ponadto poddana procesowi prażenia. Stopień jej utlenienia (sfermentowania) sięga maksymalnie 80% (w porównaniu do 100% utlenionej herbaty czarnej), ale zwykle mieści się w granicach 20 – 50%. Prażenie takich częściowo sfermentowanych liści znacząco wpływa na smak i aromat herbaty  – zmniejsza kwaśny i cierpki smak, nadaje lekko dymny aromat, orzechowy. Liście w tym procesie nie są przed fermentacją zwijane, a więc nie są połamane, pozostają dość sporych rozmiarów po zakończeniu obróbki. 

Herbata oolong obniża ciśnienie krwi, zmniejsza ryzyko nowotworów, wspiera spalanie tłuszczu, reguluje poziom cukru we krwi, zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, chroni przed niewydolnością nerek.

Ze względu na spore rozmiary liści należy ją parzyć w dość dużym naczyniu. Tę samą porcję można parzyć nawet czterokrotnie. Należy zalać ją wodą o temperaturze ok. 90° C i parzyć przez ok. 4 minuty, przy czym czas kolejnych parzeń można nieco wydłużyć. Oolong ma bardzo niską zawartość kofeiny, dlatego można ją pić nawet przed snem.

No, to z grubsza wszystko o herbacie. Oczywiście można w temacie jeszcze porzeźbić: a to o herbacie puszong (pomiędzy zieloną a oolongiem), a to o różnych odmiany w poszczególnych „kolorach”. Myślę jednak, że czujesz się przygotowana na coraz dłuższe jesienne i zimowe wieczory. Masz teraz ochotę pobuszować po herbacianych sklepach? Bo ja tak :-) Z filiżanką (lub kilkoma) dobrej herbaty wszystko może być naprawdę fajniejsze! I zdrowsze :-)

2 komentarze:

  1. Taki mój pierwszy krok.

    http://niejestemwciazy-jestemgruba.blog.pl

    OdpowiedzUsuń