sobota, 31 maja 2014

Najprostsze na swiecie i niezwykle odchudzające ciasto z kaszy jaglanej

Wrzuciłam jakiś czas temu na fb przepis na ciasto z kaszy jaglanej, ale na fb posty są ulotne, a mnie teraz wiele osób pyta o ten przepis. Zatem proszę bardzo :-) Ale zanim go podam, dla zachęty powiem jeszcze, że przez ostatni tydzień zajadałam się tym ciastem (oczywiście zwracając uwagę na ilość porcji) i... schudłam 1 kg :-) Upiekłam dwie foremki, z czego jedną zamroziłam. Ale jak tak to działa, to ta druga właśnie się rozmraża :-)

czwartek, 29 maja 2014

Jak nie przekarmiać swojego WEWNĘTRZNEGO DZIECKA i być szczupłym bez wysiłku?


 Za kilka dni Dzień Dziecka. Na nasze pociechy – te rodzone, z rodziny czy znajome – czeka zapewne wiele atrakcji, nie tylko w postaci słodyczy i pizzy :-) Jesteśmy dobrzy w świętowaniu 1 czerwca, bo przecież kochamy swoje dzieci!

Chcę dziś napisać o innym dziecku, które na taką uwagę i spontaniczne wybuchy miłości nie może raczej liczyć. Chodzi o coś znacznie nam bliższego, a pomimo to zaniedbywanego, o nasze „dziecko wewnętrzne”. To, które każdy nosi w sobie. I pomimo że jest ono niematerialne, wymaga naszej troski nie mniej niż prawdziwe dzieci. Czy masz dla niego trochę czasu? Czy w ogóle wiesz, że ono istnieje?

poniedziałek, 26 maja 2014

Na Dzień Matki przepis specjalny: jak być jeszcze lepszą mamą.

Dziś Dzień Mamy. Piękne święto. Wszyscy mamy Mamy :-)

Zapewne też część (duża część?) Czytelniczek jest matkami, więc dziś to wpis dla Was. Oczywiście także dla wszystkich przyszłych mam :-)

Żeby nie było cukierkowo, drogie Mamy, prezent będzie wymagał trochę pracy :-)
W ramach prezentu powiem Wam, jak być jeszcze lepszymi mamami i dobrze karmić swoje dzieci.

A zadanie to jest niebagatelne. Wyobraź sobie, droga Mamo – Czytelniczko, że polskie dzieci w tej chwili są najszybciej tyjącymi dziećmi na świecie. Tak, tak, gonimy Amerykę. A amerykańskie dzieci będą pierwszym pokoleniem w historii naszej cywilizacji w krajach rozwiniętych, gdzie dzieci będą żyły krócej niż ich rodzice. I to nie przez toksyny, GMO czy BSE, a tylko i wyłącznie przez nadwagę i otyłość. Nie pozwólmy, że polskie dzieci za kilka lat były w podobnej sytuacji. I tu rola mam jest mimo wszystko najważniejsza. A zatem do roboty! :-)
Pamiętajmy, że kształtujemy nawyki żywieniowe naszych dzieci i  ich postawę wobec jedzenia często na całe ich życie, to odpowiedzialne zadanie. Warto poświęcić mu uwagę, chociaż trochę.

czwartek, 22 maja 2014

Chcesz pomagać i zarabiać? Nowy zawód: Trener Wsparcia w Odchudzaniu!


  O tym, że w grupie chudnie się lepiej (nawet zagorzałym indywidualistom) już wiemy. Dziś będzie o tym, co w tym wszystkim robi Trener Wsparcia w Odchudzaniu. Co robi dla innych i dla siebie.
Wspominałam ostatnio, że grupa motywacyjna ma w sobie – poza siłą i „magiczną matematyką” – coś wyjątkowego, a właściwie kogoś. Trenera właśnie. Wyjątkowość tej osoby polega przede wszystkim na tym, że jest to jeden z nas, zwykły człowiek, dziewczyna albo chłopak z sąsiedztwa (oczywiście bez względu na wiek :-).  To osoba, która po prostu odkryła w sobie chęć pomagania innym i na fali entuzjazmu dla Metody Równowagi pragnie podzielić się nią z innymi.




poniedziałek, 19 maja 2014

Jak podzielić swój ciężar na innych, czyli dlaczego w grupie jest lepiej?

Dzisiaj Ci powiem, jak swój ciężar (i chodzi nie tylko o nadmiarowe kilogramy) podzielić na innych. I od razu zaznaczę, że jest to świetna metoda, bo tym innym ciężaru nie przybędzie, a wręcz przeciwnie. Nazwijmy to metodą czarodziejskiego znikania ciężaru. Co prawda, jak wiemy, w odchudzaniu cudów nie ma, ale efekty udziału w grupie motywacyjnej mogą chwilami taki cud przypominać. 

Dlaczego w grupie lepiej  niż samemu?

czwartek, 15 maja 2014

To, co tak naprawdę przeszkadza Ci w schudnięciu to... FAŁSZYWE PRZEKONANIA. Co to takiego?

Fałszywe przekonania. Hasła-klucze, wygodne „prawdy”, które pozwalają nam się nie ruszać z miejsca, tkwić w wygodnych kokonach (a raczej fotelach i kanapach). Obecne w każdej sferze życia, urastają do symboli, dla których wręcz wstyd byłoby szukać uzasadnienia. To się po prostu wie!

Nieco poważniej – fałszywe przekonania to myśli, mniej lub bardziej uświadomione, które traktujemy jako prawdy bezwzględne. Często te przekonania pochodzą z naszego dzieciństwa i są kontynuacją przekonań naszych babć i mam, ojców. I, dla jasności, to nie są wymówki. Wymówki to słabe gierki, które byle rozmowa może obalić. Fałszywe przekonania to coś w co Ty NAPRAWDĘ wierzysz. I dlatego pokonanie ich nie zajmuje 5 minut. Ale można, bo to właśnie z nimi głównie rozprawiamy się na Spotkaniach Motywacyjnych Klubu Równowagi.

wtorek, 13 maja 2014

Soczewica – najtańszy nutrikosmetyk Kleopatry + kilka przepisów

Uroda egipskiej królowej Kleopatry do dziś cieszy się niesłabnącą sławą. Rozejrzyj się, jak wiele salonów piękności wybiera ją sobie nadal na patronkę. Jej piękno jest legendą już trzecie tysiąclecie. Mówiąc wprost, musiała być z niej niezła laska. Ta mądra i roztropna kobieta, poruszająca się sprawnie w świecie ówczesnej wielkiej polityki, była także prekursorką współczesnej kosmetologii. Pielęgnowała otrzymany od losu dar – swoją urodę – wymyślając receptury eliksirów i kąpieli upiększających (patrz: dzisiejsze kremy, toniki, maseczki).  Intuicja podpowiedziała jej jednak, że o urodę należy także dbać od wewnątrz. Możliwe, że to jej zawdzięczamy  współczesne nutrikosmetyki (czyli jedzenie wpływające na urodę). Kleopatra stosowała 10-dniowe kuracje, podczas których jadła jedynie rośliny strączkowe  (głównie soczewicę) i piła dużo wody.  Dzięki temu przez lata zachowała piękną skórę i wspaniałą figurę, pomimo że była matką kilkorga dzieci.

czwartek, 8 maja 2014

Czy moja kuchnia jest za tłusta?


Na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sama. Ja jednak nieco Ci pomogę. Kilka pytań, chwila namysłu i zaraz wszystko będzie jasne.

Na początku jednak ustalmy jedno. Pomimo ze to blog przede wszystkim dla dbających o linię – tę już odzyskaną lub będącą dopiero w planach – a więc tłuszcz odkładający się w naszych tkankach to główny powód troski – nawet przez chwilę nie myśl, żeby tłuszcz całkowicie wyeliminować z menu.  Nigdy! Można sobie w ten sposób poważnie zaszkodzić. O tłuszczu po prostu trzeba trochę wiedzieć i tę wiedzę mądrze wykorzystać. Potraktować go z dietetycznym sprytem – jak wszystko w Metodzie Równowagi Metabolicznej :-)

poniedziałek, 5 maja 2014

Zdrowy jak koń, czyli zaprzyjaźniamy się z owsianką

 Owies to swoisty wybryk natury. Tak przynajmniej uważają naukowcy – biolodzy, botanicy, żywieniowcy. Kiedy czytałam o zdumiewających faktach dotyczących owsa, zastanawiałam się, jakie względy zadecydowały, że nie jest to główne zboże, jakim się żywimy – specjalne warunki uprawy? wydajność z hektara? właściwości piekarnicze? Faktem jest, że to niezwykle cenne zboże w Polsce w 95% jest przeznaczane na pasze, a tylko w 5% na cele konsumpcyjne. Dla mnie to dziwne… No cóż, przynajmniej koń karmiony ulubionymi owsianymi paszami będzie nadal „zdrowy jak koń”.  A dla mnie poranna owsianka, którą karmiły nas babcie i przedszkola, zyskuje zupełnie inny wymiar.