sobota, 22 lutego 2014

Zdrowy shake? + przepis na koktajl z owoców leśnych i melona

Dzisiaj jest sobotni poranek, dzieci na ferie wyjechały do babci, mąż w pracy, mam czas dla siebie. Jak rzadko :-) 
Skusiłam się na pół godziny na orbitreku + trochę gimnastyki. Skalpele, killery itp. nie są dla mnie, ale taka delikatna gimnastyka to jest to, co lubię. Czuję, że stawy się rozruszały, spociłam się, bo to jednak nie był spacer, no i najważniejsze - po lekkiej chandrze dnia poprzedniego (co się chyba zdarza każdemu, więc ja też mam prawo), endorfiny zdecydowanie mają się lepiej. I to jest najważniejsze w aktywności fizycznej :-)

Po tak fajnym poranku, pomyślałam o śniadaniu w stylu fit. Jajka czy płatki wydały mi się za ciężkie, choć często mam na nie ochotę. Ale dziś padło na koktajl, lub mówiąc trochę bardziej trendy - shake.

Pomysł zastąpienia posiłku koktajlem lub shakiem jest atrakcyjny, ale eksperci alarmują - to nie zastąpi prawdziwych, nieprzetworzonych, co oznacza również niezblendowanych warzyw i owoców. Powiecie, ze shake to przecież świeże warzywa i owoce, prawda?
W sensie makro i mikroelementów, owszem. Ale, są 2 "ale".
Po pierwsze:
Często w takim koktajlu "zapominamy" o makroskładnikach, głównie o białku. Dlatego shake z banana z jogurtem i odrobiną orzechów oraz otrębów będzie pełnowartościowym posiłkiem. Natomiast shake, jak na zdjęciu może być najwyżej przekąską. Posiłek bez białka to nie posiłek.

Po drugie:
Jedzenie to nie tylko składniki jedzenia, ale też proces. Jak bardzo się "najesz" i "napracujesz" przy "jedzeniu" 1 szklanki koktajlu, a jak przy zjedzeniu tych samych składników, które trzeba pogryźć? Mózg rejestruje ilość ruchów żuchwą w procesie uzyskiwania sytości. Tu nam tego brakuje.

Zatem - koktajl owszem, ale nie ciągle zamiast normalnego jedzenia. Jak zawsze, w równowadze.

Dlatego dziś na śniadanie przygotowałam sobie koktajl będący pełnowartościowym posiłkiem. Jest to też śniadanie niedrogie. Najdroższym składnikiem są owoce leśne. Zimą oczywiście mrożone. Nie są one tanie, ale wystarczy garść. Z torebki za około 8 zł uzyskamy nawet 10 takich śniadań. Zatem podaję przepis:

KOKTAJL Z OWOCÓW LEŚNYCH I MELONA

 Składniki:
ćwiartka melona
garść mrożonych owoców leśnych
pół opakowania serka homogenizowanego naturalnego
pół opakowania serka homogenizowanego waniliowego
1/3 szklanki mleka 2%
pół garści nasion słonecznika

Przygotowanie:
wszystko wrzuć do blendera i zmiksuj do uzyskania gładkiej konsystencji. Jeżeli jesteś typem chrupacza, jak ja :-), dorzuć coś do pochrupania, np. nasiona słonecznika. Z podanej ilości wyjdą 2 porządne szklanki koktajlu. Nie musisz dzielić się z nikim. Zasługujesz na obie szklanki :-)
Dzięki zamrożonym owocom, koktajl ma bardzo gęstą konsystencję i smakuje jak pyszne lody owocowe. Jeżeli latem wolisz wykorzystać świeże owoce, dorzuć 1-2 kostki lodu. Efekt będzie taki sam.




Jeżeli chodzi o wartości odżywcze według Metody Równowagi Metabolicznej, to owoce i serek naturalny oraz mleko to produkty DoWOLI. Oczywiście serek i mleka zapewniają mi porcję ZdrowegoBIAŁKA, zatem wiem, że przez kilka godzin nie zglodnieję :-)
Natomiast serek waniliowy i słonecznik to ZdroweEXTRA. Ponieważ nie żałowałam sobie słonecznika w sumie wzięłam około pół garstki, te dwie szklanki będą stanowiły łącznie  1 porcję ZdrowegoEXTRA. Są tego warte, mniam :-)

P.S.
Szczegóły Metody Równowagi Metabolicznej znajdziesz na www.klubrownowagi.pl lub w podręczniku Metody








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz